Raciborskie przedszkola wróciły z Budapesztu z nowymi pomysłami

Raciborskie przedszkola wróciły z Budapesztu z nowymi pomysłami

FOT. Urząd Miasta w Raciborzu

W budapeszteńskim Zugló nie chodziło tylko o kurtuazyjne spotkania i wymianę uśmiechów. Raciborska delegacja przedszkolna zobaczyła z bliska, jak pracują partnerskie placówki, a przy okazji sama pokazała Śląsk w wersji żywej, muzycznej i mocno osadzonej w tradycji. Takie wyjazdy zwykle zostawiają po sobie coś więcej niż pamiątkowe prezenty – przede wszystkim gotowe rozwiązania do przeniesienia do codziennej pracy z dziećmi.

  • W Zugló przedszkolna codzienność zamieniła się w rozmowę o metodach
  • Racibórz pokazał się na festiwalu miast partnerskich
  • Śląskie nuty i prezenty, które domykają taką wymianę

W Zugló przedszkolna codzienność zamieniła się w rozmowę o metodach

Podczas kwietniowego wyjazdu do Budapesztu pojechało 19 przedstawicielek raciborskich przedszkoli i zespołów szkół. Delegacja wyruszyła z Raciborza o 8:00 i już na miejscu została przyjęta przez radnego Zugló Attilę Tótha oraz wiceburmistrz Andreę Kinisch. Powitalna kolacja dała początek kilku dniom rozmów, w których mniej chodziło o oficjalne formułki, a bardziej o konkret: jak pracować z dziećmi, jak budować programy i jak prowadzić zajęcia w różnych sytuacjach wychowawczych.

Najmocniej wybrzmiał piątek, nazwany w programie „Dniem Zawodowym”. W partnerskich przedszkolach Bobita, Kerekgyarto, Cseperedo, Herminka, Napraforgo i Tihany zajęcia toczyły się równolegle dla dzieci i nauczycieli. Było sadzenie drzew, świętowanie urodzin placówki, działania artystyczne i muzyczne, a także rozmowy o metodach pracy. Raciborskie pedagogiczki mogły zobaczyć, jak w codziennym rytmie łączy się naukę z zabawą i jak wiele można wyczytać z prostych, dobrze przygotowanych aktywności.

W programie znalazły się między innymi:

  1. zajęcia z dziećmi,
  2. warsztaty dla nauczycieli,
  3. prezentacje metod pracy,
  4. wspólne świętowanie życia przedszkola,
  5. wymiana drobnych upominków przygotowanych przez dzieci.

To właśnie taki kontakt daje najwięcej. Nie na papierze, lecz przy stoliku, w sali, w ogrodzie albo podczas krótkiej rozmowy po zajęciach. Dla osób pracujących z najmłodszymi to często najcenniejsza część całej wizyty.

Racibórz pokazał się na festiwalu miast partnerskich

Po południu uczestniczki wymiany ruszyły do Szentendre, miasta znanego z barokowych i rokokowych uliczek oraz położenia nad Dunajem. Spacer z przewodniczką zakończył się w jednym z zabytkowych kościołów, gdzie zabrzmiał utwór „Ave Maryja” wykonany na flecie poprzecznym. Wieczorem spotkanie przeniosło się na uroczystą kolację, podczas której podsumowano współpracę i wymieniono symboliczne prezenty.

Następnego dnia Racibórz wyszedł z edukacyjnego planu dnia prosto na szeroką, miejską scenę. Delegacja odwiedziła ogród japoński prowadzony przez uczniów technikum ogrodniczo-geodezyjnego Varga Marton Kerteszeti es Foldmemeresi Technikum, a później wystąpiła podczas Festiwalu Miast Partnerskich na Placu Egressy. W tym roku Racibórz był tam gościem honorowym, obok miejscowości Csikcsicso z Siedmiogrodu, która współpracuje z Zugló od 15 lat.

Podczas części oficjalnej wiceburmistrz Andrea Kinisch przypomniała historię relacji między Raciborzem i Zugló, a burmistrz Andreas Rozsa podkreślił znaczenie partnerstwa. Koordynatorka wymiany, dyrektor Przedszkola nr 23 Judyta Kwaśnica, zwróciła uwagę, że współpraca opiera się na solidnych podstawach merytorycznych i wzajemnym przekazywaniu dobrych praktyk. To ważne, bo właśnie takie partnerstwa nie kończą się na uroczystym uścisku dłoni. Zostają w nich doświadczenia, które można potem wykorzystać w pracy z dziećmi.

Śląskie nuty i prezenty, które domykają taką wymianę

Raciborska delegacja przygotowała też część artystyczną. Burmistrzowi Zugló przekazano lalkę w śląskim stroju ludowym, wybrzmiał polski hymn, a nauczycielki zaprezentowały Racibórz i Śląsk przez pieśń „Wele Raciborza” oraz taniec „Trojok”. Przy stoisku pojawiły się książki, słodycze i lokalne upominki, a wzdłuż promenady ustawiono tablice ze zdjęciami miejscowości partnerskich.

Dzień zakończył się spacerem nad Dunajem z widokiem na Parlament, Zamek Królewski i Górę Gelerta. W niedzielę przyszło pożegnanie z gospodarzami i partnerskimi nauczycielami, ale także powrót z czymś, co trudno zapakować do walizki – z nowymi rozwiązaniami, kontaktami i doświadczeniem, które może jeszcze zaprocentować w raciborskich przedszkolach.

W Budapeszcie wyraźnie było widać, że edukacyjna współpraca między miastami nie jest ozdobą do kroniki. To żywy obieg pomysłów, w którym dzieci, nauczyciele i samorządy spotykają się na wspólnym gruncie.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Raciborzu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.