Dwa alarmy o porwaniu dzieci w Raciborzu - policja szybko ustaliła prawdę

Dwa alarmy o porwaniu dzieci w Raciborzu - policja szybko ustaliła prawdę

Raciborscy policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu w krótkim czasie zweryfikowali dwa zgłoszenia o rzekomych próbach porwania dzieci w rejonie szkół. W obu przypadkach nie potwierdzono ani uprowadzenia, ani złych zamiarów ze strony opisywanych mężczyzn. Jedno zawiadomienie zostało odwołane przez samą zgłaszającą, a drugie okazało się nieporozumieniem, które wywołało niepotrzebny strach.

Najpierw do policji trafiła informacja, że pod jedną ze szkół w Raciborzu mężczyzna miał zaczepiać dzieci i próbować wciągnąć je do samochodu. Zgłoszenie po kilku minutach odwołała sama zgłaszająca. Policjanci ustalili później, że doszło do pomyłki - wskazany mężczyzna był znajomym, który pomylił dzieci.

Następnego dnia około godziny 7:40 wpłynęło kolejne zgłoszenie. Tym razem chodziło o mężczyznę w samochodzie, który miał próbować zaciągnąć dziewczynkę do pojazdu. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce, ale mężczyzny już tam nie zastali. Pion kryminalny szybko ustalił pojazd oraz kierującego.

Przeprowadzone czynności wykazały, że mężczyzna przyjechał w ten rejon, aby odebrać niepełnosprawne dziecko i zawieźć je na zajęcia. Widząc dziewczynkę stojącą przy przejściu dla pieszych, uznał, że chce przejść przez jezdnię, dlatego zatrzymał pojazd i ustąpił jej pierwszeństwa. Potem zatrzymał się pod domem swojej podopiecznej, żeby zabrać ją do samochodu.

Dziewczynka przestraszyła się sytuacji i uciekła do pobliskiego domu, skąd powiadomiono policję. Mundurowi jednoznacznie ustalili, że mężczyzna nie miał żadnych złych zamiarów.

Policja apeluje o zachowanie spokoju, sprawdzanie informacji i niepowielanie niesprawdzonych wiadomości w mediach społecznościowych. Każde zgłoszenie dotyczące bezpieczeństwa dzieci jest przez funkcjonariuszy dokładnie weryfikowane. Rodzice i opiekunowie powinni też rozmawiać z dziećmi o zasadach kontaktu z obcymi osobami. To był fałszywy alarm, ale pokazał, jak szybko jedna niepotwierdzona informacja potrafi wywołać napięcie wokół szkół i dzieci.

na podstawie: KPP w Raciborzu.