Nikiszowiec pokazał, jak rewitalizacja zmienia całe osiedle

FOT. Urząd Miasta w Raciborzu
Raciborski Komitet Rewitalizacji nie pojechał do Nikiszowca tylko na spacer. W katowickiej dzielnicy zobaczył, jak dawne osiedle robotnicze można prowadzić przez zmianę spokojnie, konsekwentnie i z udziałem ludzi, którzy chcą je współtworzyć. Familoki, bramy i arkady nie były tu jedynie tłem. Stały się dowodem, że odnowa miasta zaczyna się od planu, ale trwa dzięki pracy organizacji, urzędników i mieszkańców.
- Racibórz szukał w Nikiszowcu sprawdzonej drogi
- Centrum Zimbardo i spacer po dzielnicy odsłoniły ciężar tej przemiany
- Dawna kopalnia ma dostać nowe zadanie
Racibórz szukał w Nikiszowcu sprawdzonej drogi
Wizyta studyjna była dla Raciborza okazją do przyjrzenia się jednemu z najlepiej rozpoznawalnych przykładów rewitalizacji na Śląsku. Janów–Nikiszowiec od lat uchodzi za miejsce, w którym udało się połączyć szacunek do przemysłowej historii z nowym życiem dzielnicy. To nie stało się szybko. Proces trwa od 2008 roku i pokazuje, że odnowa nie polega wyłącznie na remoncie budynków, ale na cierpliwym układaniu relacji, funkcji i codziennych potrzeb.
Racibórz od marca 2026 roku współpracuje w tym obszarze ze Stowarzyszeniem Fabryka Inicjatyw Lokalnych, które odgrywało ważną rolę w przemianach Nikiszowca. Właśnie ta współpraca była jednym z powodów wyjazdu członków Komitetu Rewitalizacji. Dla miasta, które myśli o własnych zmianach, to cenna lekcja: udana rewitalizacja rzadko jest dziełem jednego podmiotu, częściej wymaga stałego porozumienia między samorządem a organizacjami działającymi na miejscu.
Centrum Zimbardo i spacer po dzielnicy odsłoniły ciężar tej przemiany
Spotkanie rozpoczęło się w Centrum Zimbardo, prowadzonym przez FIL. Tam prezes stowarzyszenia, Waldemar Jan, opowiedział o historii dzielnicy i jej ścisłym związku z nieczynną już kopalnią „Wieczorek”, wcześniej znaną jako „Giesche”. Ten kontekst okazał się ważny, bo Nikiszowiec nie wyrósł przypadkiem. Był zaplanowanym osiedlem dla górników i ich rodzin, z mieszkaniami, szkołą, ochronką, łaźnią, sklepami, restauracją, punktem medycznym, lodowiskiem i własną parafią.
Później uczestnicy ruszyli w teren pod opieką Anny Solińskiej z sieci „Przewodników Lokalnych po Nikiszowcu”. Deszcz nie przeszkodził w oglądaniu efektów wieloletnich działań. Najmocniej wybrzmiewał krajobraz samego osiedla – familoki, bramy, arkady i rynek z kościołem św. Anny, który do dziś domyka kompozycję całego założenia. Ważnym punktem była też wizyta przy szybie „Poniatowski” dawnej kopalni „Wieczorek” oraz we wnętrzu budynku maszyny wyciągowej. To właśnie takie miejsca najlepiej pokazują, że rewitalizacja obejmuje nie tylko fasady, lecz także pamięć i techniczne dziedzictwo.
Dawna kopalnia ma dostać nowe zadanie
Podczas wyjazdu uczestnicy usłyszeli również o kolejnym etapie przemiany terenów pokopalnianych. Chodzi o projekt „Dzielnica Nowych Technologii – Katowicki Hub Gamingowo-Technologiczny”, finansowany z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027, w ramach Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Plan zakłada uporządkowanie i zagospodarowanie obszaru wokół szybu „Pułaski”, tak by powstała przestrzeń odpowiadająca potrzebom branży gamingowej i technologicznej.
Zgodnie z przedstawionymi założeniami przedsięwzięcie ma zakończyć się do listopada 2028 roku, a jego wartość sięga 752 938 791,59 zł. To suma, która pokazuje skalę zamierzenia, ale też ciężar odpowiedzialności. W takich projektach nie chodzi wyłącznie o wielkie liczby. Liczy się to, czy nowa funkcja miejsca będzie spójna z jego historią i czy nie zatrze śladów, które przez dekady budowały tożsamość dzielnicy.
Wyjazd zakończył się przy kościele św. Anny, gdzie prezes FIL mówił o przemianach społecznych Nikiszowca, o roli partnerstwa i o działaniach, które budują przywiązanie do miejsca – choćby grudniowym jarmarku czy odpustach ku czci patronki kościoła. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele Urzędu Miasta Katowice oraz członkowie Komitetu Rewitalizacji z Załęża. Dla Raciborza była to nie tylko wizyta w znanej dzielnicy, lecz także praktyczna rozmowa o tym, jak trudną, ale możliwą drogą bywa dobrze prowadzona rewitalizacja.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Raciborzu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Telefon z banku zakończył się stratą pieniędzy. Mieszkanka Raciborza dała się oszukać

Zatrzymany w sklepie, odpowie za serię kradzieży w Raciborzu

Od rodzinnej sagi po mroczne sekrety. Nowe książki w Raciborzu

Po zakupach zatrzymał złodzieja. Policjant z Krzyżanowic był po służbie

Droga Racibórz–Pszczyna coraz bliżej. Jest zapowiedź finansowania

Czarne Słońce nad Hiszpanią i Perseidy nad Raciborzem

85 km/h w Kornowacu. Kierowca bez uprawnień miał aktywny zakaz

Na obozie w Kuźni Raciborskiej padły pytania o realne zagrożenia

Rysunek, scena i taniec. RCK otwiera zapisy na nowy sezon zajęć

Policjant z Pietrowic Wielkich na podium mistrzostw Polski

Lady Makbet na schodach biblioteki. Trzy twarze jednej obsesji

Skradzionym Iveco uciekali przed policją - kierowca miał zakaz

Skradzione Iveco i ucieczka przed patrolem. Kierowca miał zakaz prowadzenia

OSP z Miedoni w krajowym systemie. Druhowie będą działać w całym powiecie
Przydatne dane teleadresowe
- Raciborskie Centrum Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - kontakt, rejestracja, zabiegi i dojazd
- Parafia Krzyża Świętego w Raciborzu - kontakt, historia, kancelaria
- Ośrodek Pomocy Społecznej w Krzyżanowicach - kontakt, godziny, zasiłki i pomoc dla mieszkańców
- Raciborskie Centrum Kultury - bilety, godziny kasy i zajęcia w Raciborzu
- Zgromadzenie Misyjne Sióstr Służebnic Ducha Świętego w Raciborzu - kontakt, historia i działalność
- Zamek Piastowski w Raciborzu - godziny, bilety, zwiedzanie i kontakt
