Nerwowe zachowanie zdradziło go przed blokiem w Raciborzu

2 min czytania
Nerwowe zachowanie zdradziło go przed blokiem w Raciborzu

FOT. Policja Racibórz

Raciborscy kryminalni weszli do jednego z mieszkań po operacyjnych ustaleniach o narkotykach. W pokoju zajmowanym przez 37-letniego mieszkańca ujawnili zabronione substancje, a chwilę później pod budynek podjechał on sam volkswagenem. Badanie wykazało, że kierował pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu.

Do zatrzymania doszło w środę, gdy policjanci prowadzili działania operacyjne na terenie Raciborza. Z ich ustaleń wynikało, że w jednym z mieszkań mogą znajdować się substancje zabronione. Podczas przeszukania, prowadzonego w obecności właściciela lokalu, mundurowi znaleźli narkotyki w pokoju zajmowanym przez 37-latka.

W trakcie czynności pod budynek podjechał ten sam mężczyzna samochodem marki Volkswagen. Funkcjonariusze od razu zwrócili uwagę na jego nerwowe zachowanie. Kontrola wykazała, że miał przy sobie kolejne narkotyki, a badanie przeprowadzone przez policjantów ruchu drogowego dało wynik pozytywny w kierunku środków działających podobnie do alkoholu. Pobrano mu krew do dalszych badań.

Zabezpieczone substancje trafiły do analizy. Wynik potwierdził, że była to amfetamina. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Za taki czyn Kodeks karny przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora 37-latek został objęty dozorem policyjnym.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko jedno przeszukanie może odsłonić znacznie większy problem - narkotyki w mieszkaniu, narkotyki przy sobie i jeszcze jazda pod ich wpływem. Dla śledczych to już nie drobna interwencja, tylko zestaw, który może zakończyć się bardzo poważnymi konsekwencjami.

na podstawie: Policja Racibórz.

Autor: krystian