Zbiornik Racibórz Dolny pokazał, że nie jest inwestycją na papierze

FOT. Urząd Miasta Racibórz
W Raciborzu trudno było o bardziej namacalny sprawdzian niż wizyta urzędników przy zbiorniku Racibórz Dolny. To właśnie tam najłatwiej zobaczyć, czy potężna infrastruktura naprawdę stoi po stronie bezpieczeństwa, gdy Odra zaczyna budzić niepokój. 14 kwietnia przedstawiciele Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego oglądali obiekt z bliska, a wraz z nim miejsca, w których technika, procedury i współpraca służb muszą działać bez zgrzytu.
- W sterowni i na zaporze widać, jak działa cała ochrona
- Rok 2024 przypomniał, że zbiornik musi zadziałać bez wahania
- Racibórz jako punkt odniesienia dla innych samorządów
W sterowni i na zaporze widać, jak działa cała ochrona
Do Raciborza przyjechali Jacek Króliczek, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach , oraz Piotr Skaliński, kierownik oddziału Centrum Zarządzania Kryzysowego. Wizyta miała sprawdzić nie tylko sam obiekt, ale też to, jak układa się współpraca wszystkich instytucji odpowiedzialnych za reagowanie w sytuacjach zagrożenia.
Wraz ze Stanisławem Murgałą, kierownikiem Biura Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Racibórz, goście obejrzeli zbiornik od środka i z zewnątrz. Na trasie znalazły się:
- sterownia zbiornika,
- zapora czołowa,
- polder Buków,
- nowe Nieboczowy, zbudowane dla mieszkańców przesiedlonych w związku z inwestycją.
To nie była kurtuazyjna przejażdżka po dużym obiekcie. Tego dnia chodziło o ocenę, czy infrastruktura przeciwpowodziowa działa tak, jak zakładano, i czy w razie zagrożenia nikt nie traci czasu na szukanie właściwego kontaktu albo decyzji.
Rok 2024 przypomniał, że zbiornik musi zadziałać bez wahania
W trakcie spotkania mocno wybrzmiało, że Racibórz Dolny jest jednym z najważniejszych elementów ochrony przeciwpowodziowej w regionie. Podkreślano, że to inwestycja dobrze przygotowana i konsekwentnie poprowadzona, ale jej wartość najlepiej widać dopiero wtedy, gdy przychodzi moment próby.
Doświadczenia z 2024 roku pokazały, jak duże znaczenie ma ten zbiornik dla całego dorzecza Odry. Jego działanie przełożyło się na realne zwiększenie bezpieczeństwa nie tylko w Raciborzu, lecz także w wielu innych miejscowościach położonych niżej i wyżej na rzece. W takich chwilach liczy się już nie sama skala budowli, ale to, czy wszystkie elementy systemu odpowiadają na siebie bez opóźnień.
Rozmawiano też o bieżących procedurach reagowania kryzysowego, przepływie informacji między instytucjami i sposobach dalszego doskonalenia systemu bezpieczeństwa. Widać tu ważny wniosek dla miasta i całego regionu – sama inwestycja hydrotechniczna nie wystarczy, jeśli nie stoi za nią sprawna organizacja, szybka komunikacja i stałe ćwiczenie procedur.
Racibórz jako punkt odniesienia dla innych samorządów
Wizyta miała również wymiar praktyczny dla innych samorządów, które planują podobne przedsięwzięcia przeciwpowodziowe. Zbiornik Racibórz Dolny pokazano jako przykład rozwiązania, które nie kończy się na projekcie i budowie, ale musi być jeszcze dobrze obsługiwane, nadzorowane i stale włączone w system reagowania.
Takie spotkania rzadko trafiają na pierwsze strony jako widowiskowe wydarzenia, a jednak to właśnie one pokazują, jak wygląda bezpieczeństwo od kuchni. W Raciborzu widać je dziś w konkretach – w pracy sterowni, w rozległym obiekcie hydrotechnicznym, w przygotowanych procedurach i w pamięci o tym, że przy wielkiej wodzie o wszystkim decyduje porządek działania.
na podstawie: UM Racibórz.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Na ulicy Ocickiej liczyły się minuty - policjanci wyciągnęli mężczyznę z kryzysu

Nocna kontrola w Raciborzu - kierowca był pod wpływem narkotyków

Radiowóz przyciągnął przedszkolaki z Owsiszcz na komisariat

W bibliotece pojawiły się książki, które wciągają od pierwszej strony

Zbiornik Racibórz Dolny pokazał, że nie jest inwestycją na papierze

Przejazdy w Zabełkowie i Rudyszwałdzie przejdą na bezpieczniejszą kategorię

Piwniczne włamania w Raciborzu - kryminalni trafili też na poszukiwaną

W raciborskim liceum padło ostrzeżenie o prawie i pułapkach sieci

W bibliotece znów sprawdzą, komu nie drży ręka przy piórze

W Brzeziu złożono znicz, który przypomniał o policjantach z Katynia

Wiosenne spotkania w dzielnicach wracają. Prezydent i zastępcy ruszają do mieszkańców

Archeologia odsłania tropy raciborskich Piastów podczas drugiego spotkania detektywów historii

Jedno połączenie kosztowało seniorkę z Raciborza 30 tysięcy złotych

