Racibórz wraca do biznesowych rozmów. Dziesiąty raz na kongresie w Katowicach

Racibórz wraca do biznesowych rozmów. Dziesiąty raz na kongresie w Katowicach

FOT. Urząd Miasta Racibórz

Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach Racibórz nie był tylko kolejnym punktem na mapie wystawców. Miasto po raz dziesiąty pojawiło się w gronie partnerów samorządowych, czyli tam, gdzie spotykają się samorząd, biznes i ludzie szukający nowych kierunków rozwoju. Obok rozmów o inwestycjach liczył się też sygnał wysłany szerzej – że Racibórz chce być widoczny w gronie ośrodków, które nie czekają na impuls z zewnątrz, lecz same zabiegają o uwagę inwestorów.

  • Dziesiąty udział i sąsiedztwo największych ośrodków
  • Stoisko, przy którym spotykały się rozmowy o inwestycjach
  • Głos Raciborza w debacie o pieniądzach i planach samorządów

Dziesiąty udział i sąsiedztwo największych ośrodków

Racibórz znalazł się w prestiżowym gronie miast współtworzących tegoroczną edycję EEC razem z takimi samorządami jak Katowice , Warszawa , Płock i Chorzów. Taki układ nie jest przypadkowy. Dla miasta to przede wszystkim potwierdzenie, że konsekwentnie buduje swoją rozpoznawalność i nie znika z rozmów o gospodarce, innowacjach oraz współpracy z firmami.

Samorządowa obecność na kongresie ma tu znaczenie szersze niż sama ekspozycja. To sygnał, że Racibórz chce być postrzegany jako miejsce otwarte na kapitał, nowe pomysły i długofalowe projekty. W realiach rywalizacji o inwestycje taka obecność pomaga trzymać kontakt z partnerami, którzy szukają nie tylko terenu pod działalność, ale też stabilnego otoczenia dla biznesu.

Stoisko, przy którym spotykały się rozmowy o inwestycjach

Ważnym punktem była przestrzeń wystawiennicza przygotowana przez miasto. To właśnie tam koncentrowała się promocja potencjału inwestycyjnego Raciborza. Stoisko pełniło też rolę miejsca spotkań, gdzie można było rozmawiać z przedstawicielami firm i nawiązywać relacje, które często decydują o tym, czy zainteresowanie przeradza się w konkretny projekt.

Dla mieszkańców takie działania zwykle pozostają niewidoczne na co dzień, ale ich efekt bywa bardzo konkretny. Każda rozmowa z inwestorem, każda prezentacja miasta i każda wymiana kontaktów zwiększa szansę na to, że Racibórz pojawi się na mapie decyzji biznesowych. A to z czasem może przełożyć się na nowe miejsca pracy, większy ruch gospodarczy i mocniejszą pozycję miasta w regionie.

Głos Raciborza w debacie o pieniądzach i planach samorządów

W programie znalazła się także debata „Inwestycje w samorządach”, w której wystąpił prezydent Raciborza Jacek Wojciechowicz. Dyskusja dotyczyła spraw bardzo przyziemnych, ale dla miast decydujących: finansowania infrastruktury, sposobów przyciągania inwestorów oraz wsparcia dla ambitnych przedsięwzięć lokalnych. To właśnie w takich rozmowach wyraźnie widać, jak duże znaczenie ma dziś sprawne łączenie planów samorządu z możliwościami rynku.

W Katowicach obecna była również wiceprezydent Małgorzata Rudnicka-Głowińska. Udział przedstawicieli władz miasta pozwolił nie tylko pokazać Racibórz w szerszym gronie, ale też wykorzystać okazję do spotkań z reprezentantami administracji rządowej, samorządów i sektora prywatnego.

Ważnym dopełnieniem tej obecności była współpraca z miejscowymi markami – Mieszko S.A. i Browarem Racibórz. To wyraźny znak, że gospodarczy wizerunek miasta nie opiera się wyłącznie na urzędowych deklaracjach. W grę wchodzą też firmy, które od lat budują swoją pozycję i współtworzą obraz Raciborza jako miejsca z realnym zapleczem gospodarczym.

na podstawie: Urząd Miasta w Raciborzu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.