Za kulisami pracy prezydenta. WOŚP wylicytowała dzień pełen miejskich spraw

Za kulisami pracy prezydenta. WOŚP wylicytowała dzień pełen miejskich spraw

FOT. Urząd Miasta Racibórz

To nie był spacer po gabinetach, lecz pełny dzień w rytmie miejskich obowiązków. Dwie uczestniczki aukcji WOŚP mogły zobaczyć Racibórz od strony, której zwykle nie widać – od szkolnej sali po biurko pełne podpisów i spotkań. Prezydent Jacek Wojciechowicz oddał na licytację własny czas i możliwość zajrzenia za kulisy pracy urzędu. W tle była pomoc potrzebującym, ale też zwykła ciekawość: jak naprawdę wygląda zarządzanie miastem, gdy nikt nie stoi przed kamerą.

  • Szkolny początek dnia odsłonił pierwszy przystanek prezydenckiej trasy
  • W urzędzie na biurku leżały dokumenty i decyzje
  • Podziemia wodociągów i planowanie Nocy w Urzędzie domknęły wizytę

Szkolny początek dnia odsłonił pierwszy przystanek prezydenckiej trasy

Pierwszym punktem była Szkoła Podstawowa nr 15 w Raciborzu, gdzie odbywały się zajęcia w ramach programu „Przyszłość zaczyna się w raciborskich szkołach”. To właśnie tam dzień nabrał bardziej osobistego wymiaru. Prezydent mówił uczniom o swojej pracy, drodze zawodowej i obowiązkach związanych z prowadzeniem miasta, a potem odpowiadał na pytania.

Nie były to jedynie grzecznościowe rozmowy. Pojawiły się pytania o sprawy zawodowe, ale też o bardziej prywatną stronę funkcji, której z ulicy zwykle nie widać. Jedna z uczestniczek aukcji również wykorzystała okazję i zadała własne pytanie. Taki początek dobrze pokazał, że samorząd nie zaczyna się od dokumentów, tylko od kontaktu z ludźmi, zwłaszcza najmłodszymi.

W urzędzie na biurku leżały dokumenty i decyzje

Po szkolnej wizycie przyszła kolej na Urząd Miasta, gdzie codzienność prezydenta nabrała bardziej urzędowego, ale też bardzo konkretnego kształtu. W obecności zwyciężczyń licytacji przejrzano korespondencję, podpisano dokumenty i uczestniczono w spotkaniu roboczym z naczelnikiem Wydziału Inwestycji.

Rozmowy dotyczyły między innymi rewitalizacji raciborskiego rynku oraz kończącej się rozbudowy H2Ostróg. To właśnie takie momenty pokazują, jak szeroki jest zakres zadań w samorządzie. Z jednej strony bieżące pisma i podpisy, z drugiej – sprawy, które zmieniają wygląd miasta na lata. W międzyczasie prezydent i jedna z uczestniczek aukcji udzielili także wywiadu dla Raciborskiej Telewizji Kablowej, opowiadając o samej idei akcji charytatywnej i o tym, jak wyglądał ten nietypowy dzień.

Podziemia wodociągów i planowanie Nocy w Urzędzie domknęły wizytę

Kolejny etap prowadził do Wodociągów Raciborskich, a szczególne wrażenie zrobiła zabytkowa, muzealna część podziemi. Prezes spółki wraz z pracownicą opowiadały o historii raciborskich wodociągów, które od lat uchodzą za jedną z ciekawszych technicznych pamiątek w mieście. To miejsce rzadko trafia do codziennego obiegu, a właśnie tam widać, jak mocno miejska infrastruktura splata się z lokalną historią.

Na zakończenie w Urzędzie Miasta odbyło się jeszcze spotkanie organizacyjne z naczelniczką Wydziału Promocji. Rozmowa dotyczyła przygotowań do zbliżającej się Nocy w Urzędzie, więc uczestniczki mogły zajrzeć także do kulis wydarzeń, które później ogląda już publiczność. Pojawiła się też przestrzeń na własne uwagi i pomysły.

Cały dzień ułożył się w opowieść o samorządzie bez skrótów i dekoracji. Była szkoła, inwestycje, techniczne zaplecze miasta i organizacja wydarzeń, a wszystko spięte charytatywną licytacją raciborskiego sztabu WOŚP. Dzięki temu zwykła aukcja zamieniła się w rzadką lekcję o tym, jak wiele dzieje się za zamkniętymi drzwiami miejskich instytucji.

na podstawie: Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.