Nocny skręt w Zabełkowie skończył się zderzeniem i szpitalem

Nocny skręt w Zabełkowie skończył się zderzeniem i szpitalem

FOT. Policja Racibórz

W nocy na skrzyżowaniu w Zabełkowie opel prowadzony przez 23-latkę nie ustąpił pierwszeństwa volkswagenowi. Uderzenie wyglądało groźnie, ale uczestnicy nie odnieśli poważnych obrażeń. Kierująca oplem trafiła do szpitala w Raciborzu z ogólnymi potłuczeniami.

Jak podaje Policja, do zdarzenia doszło dziś około godziny 0:50 na skrzyżowaniu ulicy Powstańców Śląskich, czyli DK 45, z drogą krajową nr 78 w Zabełkowie. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 23-letnia kierująca oplem, mieszkanka powiatu wodzisławskiego, skręcając w lewo w stronę DK 78, nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu volkswagenowi.

Tym samochodem jechał 39-letni mieszkaniec Raciborza. W pojeździe znajdowało się jeszcze dwóch pasażerów w wieku 33 i 24 lat. Po zderzeniu volkswagena i opla na miejscu szybko potwierdzono, że nikt z osób podróżujących volkswagenem nie ucierpiał.

Najgorzej skończyło się dla kierującej oplem. Kobieta została przewieziona do szpitala w Raciborzu z ogólnymi potłuczeniami. Zdarzenie policjanci zakwalifikowali jako kolizję drogową, a sprawczyni otrzymała wymierzoną karę w postaci mandatu.

To kolejny przykład, jak jeden nieprzemyślany manewr w nocy może w kilka sekund zamienić zwykły przejazd w groźnie wyglądające zdarzenie. W takich warunkach chwila nieuwagi wystarcza, by zamiast do celu trafić prosto pod opiekę ratowników.

na podstawie: KPP w Raciborzu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.