Pożar w Makowie - strażacy i policja w akcji, nikt nie ucierpiał

Pożar domu w Makowie postawił na nogi służby ratunkowe. Na miejscu działała Straż Pożarna i policja. Policjanci z Raciborza wyjaśniają okoliczności zdarzenia i apelują o rozwagę w sezonie grzewczym.
W miejscowości Maków doszło do pożaru domu. Z informacji przekazanych przez służby wynika, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Na miejsce przyjechały jednostki Straży Pożarnej. Interwencję prowadzili także funkcjonariusze - policjanci z Raciborza, którzy obecnie wyjaśniają okoliczności pożaru.
Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa w sezonie grzewczym. Wśród zaleceń wskazano:
- palić wyłącznie dozwolonymi materiałami, zgodnie z zaleceniami producentów pieców i kominków;
- nie pozostawiać bez nadzoru otwartego ognia, w tym świeczek, kominków czy kuchenek;
- regularnie kontrolować stan instalacji grzewczych, elektrycznych oraz przewodów kominowych;
- dbać o drożność kominów i korzystać z usług uprawnionych kominiarzy;
- wyposażyć dom w czujniki dymu i czadu;
- nie przechowywać materiałów łatopalnych w pobliżu źródeł ciepła.
Policjanci z Raciborza prowadzą dalsze czynności wyjaśniające przyczyny pożaru.
na podstawie: Policja Racibórz.
Ostatnie Artykuły

102 km/h w zabudowanym - motocyklista stracił prawko w Kornowacu

Smerfy wracają na scenę z muzyką, zgrywusami i Gargamelem w tle

Raciborzanie ruszą na Skrzyczne i Czupel w jednej górskiej wyprawie

Czułość, jazz i rozmowa o sztuce zamkną wystawę w RCK

Świąteczny spokój tylko z pozoru - policja miała 146 interwencji

W raciborskiej bibliotece śląska godka znów wyjdzie na pierwszy plan

Technologia czułości w Raciborzu - obrazy, które zostają w głowie

Wyprzedzanie na leśnym odcinku skończyło się śmiercią 36-latki

Na talerzu zaczyna się zmiana – w Urban Lab o diecie dla planety

Hulajnogi i demoralizacja - policjanci dali uczniom mocną lekcję w Krzyżanowicach

Niesprawne światła zdradziły kierowcę - narkotest ujawnił narkotyki

Uciekła przed drogówką, zatrzymał ją zamknięty przejazd w Rudyszwałdzie

Uczniowie z Pawłowa weszli na strzelnicę i od razu poznali twarde zasady

