Racibórz po ulewie. Zalane ulice, piwnice i tunele

Racibórz po ulewie. Zalane ulice, piwnice i tunele

Około 60 litrów deszczu na metr kwadratowy wystarczyło, by w kilku częściach Raciborza pojawiły się zalane ulice, pola i piwnice. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Miedoni, na Ocicach, Ostrogu oraz przy tunelach kolejowo-drogowych. Od porannych godzin służby usuwały wodę i udrażniały odpływy, a zgłoszenia mieszkańców pomagały kierować pomoc tam, gdzie była najbardziej potrzebna.

  • Miedonia, Ocice i Ostróg z największymi utrudnieniami
  • Strażacy i służby miejskie usuwały skutki podtopień
  • Przygotowane systemy ograniczyły skutki opadów

Miedonia, Ocice i Ostróg z największymi utrudnieniami

Intensywne opady doprowadziły do lokalnych zalań i podtopień. Największe szkody odnotowano w Miedoni, na Ocicach i Ostrogu, a także w tunelach kolejowo-drogowych. Woda pojawiła się na ulicach, polach oraz w wielu piwnicach.

W godzinach porannych prezydent Raciborza Jacek Wojciechowicz zwołał Zespół Zarządzania Kryzysowego. Pozwoliło to skoordynować działania miejskich służb, strażaków i policjantów w miejscach, w których sytuacja wymagała szybkiej interwencji.

Strażacy i służby miejskie usuwały skutki podtopień

Działania obejmowały udrażnianie kanalizacji deszczowej oraz wpustów ulicznych, wypompowywanie wody z zalanych terenów i zabezpieczanie najbardziej problematycznych miejsc. Zgłoszenia były na bieżąco sprawdzane, a następnie przekazywane do realizacji odpowiednim służbom.

Taki sposób pracy miał znaczenie zwłaszcza przy rozproszonych podtopieniach. Informacje od mieszkańców pozwalały szybciej ustalić, gdzie potrzebne są pompy, udrożnienie odpływu albo dodatkowe zabezpieczenia.

Przygotowane systemy ograniczyły skutki opadów

Jak przekazały miejskie służby, rowy, zbiorniki retencyjne, kanalizacja i przepompownie były wcześniej przygotowane i działały sprawnie. Nie oznaczało to jednak, że cała napływająca w krótkim czasie woda mogła zostać odprowadzona bez utrudnień.

Największe ograniczenia wystąpiły przy tunelach. Podczas tak obfitych opadów kanalizacja w tych miejscach nie jest w stanie natychmiast przyjąć całej ilości wody. To wyjaśnia, dlaczego właśnie tam pojawiły się poważne utrudnienia mimo sprawnego działania miejskiej infrastruktury.

W usuwaniu skutków ulewy uczestniczyli strażacy, służby miejskie i policjanci. Miasto podziękowało również mieszkańcom za cierpliwość, wyrozumiałość oraz przekazywanie informacji o miejscach wymagających pomocy.

na podstawie: Urząd Miasta.