Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Dąb Pokoju stanął w Raciborzu. Miasto przypomniało o ofiarach 1945 roku

Dąb Pokoju stanął w Raciborzu. Miasto przypomniało o ofiarach 1945 roku

FOT. Urząd Miasta Racibórz

W Raciborzu wykonano gest prosty, ale niosący ciężar całej historii regionu – w ziemi posadzono Dąb Pokoju. Drzewo pojawiło się jako znak pamięci o ofiarach Tragedii Górnośląskiej i jako przypomnienie, że o wydarzeniach z początku 1945 roku nie wolno mówić półgłosem. To także część szerszych obchodów 80. rocznicy tamtych dramatycznych wydarzeń. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele miasta, województwa, leśników i organizacji zajmujących się dziedzictwem regionu.

  • W Raciborzu pojawił się znak pamięci o dramacie sprzed 80 lat
  • Dąb, który ma mówić o pamięci, pojednaniu i odpowiedzialności
  • Kto stanął przy sadzeniu dębu i skąd przyszło wsparcie

W Raciborzu pojawił się znak pamięci o dramacie sprzed 80 lat

Racibórz znalazł się w gronie około 80 miast i miejscowości, w których posadzono Dąb Pokoju. To element rocznicowych obchodów Tragedii Górnośląskiej, upamiętniających wydarzenia, które rozegrały się po wkroczeniu Armii Czerwonej na Górny Śląsk. Wtedy tysiące mieszkańców regionu stało się ofiarami mordów, gwałtów, grabieży i wywózek do obozów pracy w Związku Radzieckim.

Przez lata ta historia nie miała należnego miejsca w przestrzeni publicznej. Najdłużej trwała w domowych wspomnieniach, przekazywana w rodzinach, które pamiętały o utraconych bliskich i przerwanych życiorysach. Właśnie dlatego taki symbol jak posadzone drzewo ma znaczenie większe niż jednorazowa uroczystość – zostaje w mieście na lata i przypomina o faktach, które przez długi czas wypychano na margines.

Dąb, który ma mówić o pamięci, pojednaniu i odpowiedzialności

Dla Raciborza ten gest ma szczególny wymiar, bo tragiczne wydarzenia z 1945 roku dotknęły także mieszkańców miasta i okolic. Dąb ma przypominać nie tylko o ofiarach, lecz także o pokoju, pojednaniu i obowiązku przekazywania prawdy historycznej kolejnym pokoleniom. W takiej formie pamięć nie zamyka się w rocznicowym przemówieniu – staje się czymś widocznym na co dzień.

Tego rodzaju miejsce może mieć znaczenie także dla szkół i rodzin, które szukają prostego punktu odniesienia przy rozmowach o regionalnej historii. Drzewo posadzone w przestrzeni miasta łatwo włączyć w lokalne uroczystości, lekcje historii czy rocznicowe spotkania. Dzięki temu pamięć o Tragedii Górnośląskiej nie pozostaje wyłącznie w archiwach i podręcznikach.

Kto stanął przy sadzeniu dębu i skąd przyszło wsparcie

Przy sadzeniu Dębu Pokoju pojawili się prezydent Raciborza Jacek Wojciechowicz, wicewojewoda śląski Michał Kopański, Eugeniusz Wita ze Stowarzyszenia na Rzecz Dziedzictwa i Tożsamości Lokalnej Racjonaliści.pl, radny Sejmiku Województwa Śląskiego Bronisław Karasek, Marek Kolorz – kierownik Biura Powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Raciborzu – oraz Piotr Głapa, naczelnik Wydziału Komunalnego Urzędu Miasta Racibórz. Wspólnie oddali hołd ofiarom Tragedii Górnośląskiej, uczestnicząc w symbolicznym sadzeniu drzewa.

Sadzonki przekazały Lasy Państwowe, a tabliczki okolicznościowe sfinansował Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach . Sama akcja sadzenia Dębów Pokoju odbywa się w całym regionie w ramach Roku Tragedii Górnośląskiej, ustanowionego przez Sejmik Województwa Śląskiego. Jej sens jest podwójny – upamiętnić ofiary sprzed 80 lat i zostawić po sobie trwały znak, który będzie przypominał o historii Górnego Śląska długo po zakończeniu rocznicowych uroczystości.

na podstawie: UM Racibórz.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.