W spichlerzu w Sudole ożyły dawne zioła i obrzędy lata

W zabytkowym spichlerzu w Sudole unosił się zapach lata, choć to nie łąka była tego dnia najważniejsza. Uczniowie Katolickiej Niepublicznej Szkoły Podstawowej im. bł. Jana Pawła II trafili na lekcję, w której rośliny opowiadały o dawnym życiu więcej niż niejedna książka. Zamiast suchej teorii pojawiły się zwyczaje, symbole i konkretne zastosowania ziół, które przez pokolenia miały swoje miejsce w wiejskim kalendarzu.
- Dawne zioła wróciły jako lekcja o codzienności i obrzędach
- Wianki i woreczki zapachowe zamieniły naukę w zajęcie z charakterem
Dawne zioła wróciły jako lekcja o codzienności i obrzędach
16 czerwca w Raciborzu-Sudole odbyły się zajęcia poświęcone roli roślin w dawnym kalendarzu obrzędowym. Spotkanie poprowadziła Małgorzata Sąsiadek-Szczyrbowska z Arboretum Bramy Morawskiej, która wprowadziła uczestników w świat ludowych zwyczajów związanych z kwiatami i ziołami. Tego dnia zabytkowy spichlerz nie był tylko tłem. Stał się miejscem, w którym wiedza o przeszłości nabrała bardzo konkretnego kształtu.
Najmłodsi poznawali nie tylko nazwy roślin, ale też to, co dla dawnych mieszkańców wsi było w nich najważniejsze: użyteczność, znaczenie i zakorzenienie w obyczaju. Czerwcowe łąki zachwycały dawniej tak samo jak dziś, lecz ich bogactwo odczytywano znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat koloru czy zapachu. Zbierane kwiaty i zioła wykorzystywano do leczenia, ochrony i świętowania.
Wśród przykładów pojawił się krwawnik, którego sama nazwa przypomina o dawnym zastosowaniu przy tamowaniu krwi i opatrywaniu ran. Z kolei rozmaryn, dziś kojarzony głównie z kuchnią, przed laty niósł także znaczenie związane z zaślubinami. Takie przykłady dobrze pokazują, że w ludowej tradycji roślina rzadko była tylko rośliną. Częściej stawała się znakiem, narzędziem albo elementem obrzędu.
Wianki i woreczki zapachowe zamieniły naukę w zajęcie z charakterem
Wątek symboliki szybko przechodził w działanie. Uczestnicy nie ograniczyli się do słuchania opowieści o dawnych zwyczajach, ale sami przygotowali własne woreczki zapachowe. Najpierw poznali właściwości poszczególnych roślin, a potem komponowali mieszanki według własnego wyboru. Dzięki temu każdy mógł zabrać ze sobą nie tylko pamiątkę, ale też odrobinę wiedzy zamkniętej w zapachu.
To właśnie taki rodzaj zajęć najmocniej zostaje w pamięci. Młodzi ludzie widzą, że historia nie zawsze kryje się w gablocie czy na tablicy. Czasem czeka w prostych, dobrze znanych rzeczach – w ziołach, które zbierało się na łące, w wianku plecionym na noc świętojańską, w woreczku pachnącym suszonymi roślinami. W tym przypadku nauka stała się doświadczeniem zmysłowym, a nie tylko opowieścią.
Zabytkowy spichlerz wypełnił się aromatami lata i żywą ciekawością uczniów. To ważne także z miejskiej perspektywy: takie spotkania pokazują, że lokalne dziedzictwo można przekazywać bez patosu, za to z wyczuciem i pomysłem. W efekcie pamięć o dawnych zwyczajach nie zostaje na papierze, lecz trafia do młodych uczestników w formie, którą naprawdę da się zapamiętać.
Podziękowania skierowano do Małgorzaty Sąsiadek-Szczyrbowskiej z Arboretum Bramy Morawskiej za prelekcję, a także do dyrekcji, nauczycieli i uczniów szkoły w Sudole za udział w spotkaniu. Tego typu inicjatywy pokazują, że szkolna lekcja może wyjść poza mury klasy i stać się spotkaniem z żywą tradycją.
na podstawie: UM Racibórz.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Ruchome stanowisko nagrywało kierowców w Raciborzu. 32 wykroczenia

Sezon grzewczy przed nami. Czad może pojawić się bez ostrzeżenia

Remont parkingu na Placu Długosza. Część miejsc będzie wyłączona

Jesienna jazda rowerem - te zasady dotyczą każdego cyklisty

10-latek jechał hulajnogą po Raciborzu. Policjanci przerwali jazdę

Śląski Oddział SG wydał już 2025 decyzji powrotowych w tym roku

103 km/h przy limicie 50. Weekendowe działania policji w powiecie raciborskim

Pieszy w ciemnym ubraniu widoczny z 40 metrów. Odblask daje 150

Pościg z Czech skończył się na bocznicy. W BMW znaleziono substancje

Ptaki z przywiązanymi dziobami. Nietypowa wystawa w Raciborzu

W Urban Labie odbędzie się wymiana ubrań. Najpierw bony, potem otwarty dostęp

Ponad 20 mln zł na sport w Śląskiem. 23 Orliki do modernizacji

Darmowa karta 60+ i cały dzień spotkań w raciborskiej bibliotece

Jesień przy bibliotecznym stole. W Raciborzu czekają książki, gry i LEGO
Przydatne dane teleadresowe
- Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w Rudach - kontakt, oferta edukacyjna i zasady pobytu
- Muzeum w Raciborzu - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Apteki Zawada Książęca, gmina Nędza, powiat raciborski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Państwowe Przedsiębiorstwo Odzieżowe w Raciborzu - kontakt, oferta, zamówienia
- Urząd Miasta Racibórz - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Pietrowicach Wielkich - kontakt, godziny, pomoc dla mieszkańców
