Sznupkiem przyciągnęli dzieci, odblaskami - rodziców. Policyjna strategia w Roszkowie

Sznupkiem przyciągnęli dzieci, odblaskami - rodziców. Policyjna strategia w Roszkowie

FOT. Policja Racibórz

Policyjny pies w mundurze i radiowóz z otwartymi drzwiami - tak w niedzielę w Roszkowie funkcjonariusze z Krzyżanowic budowali relacje z najmłodszymi. Dzień Dziecka stał się pretekstem do rozmów o tym, co naprawdę ważne.

Komisariat Policji w Krzyżanowicach nie wysłał na festyn przypadkowych funkcjonariuszy. Wybrali tych, którzy potrafią mówić do dzieci bez patosu i urzędowego tonu. Przy stanowisku profilaktycznym w Roszkowie rozmawiali o bezpieczeństwie na drodze, podczas zabawy i w codziennych sytuacjach - bez wykładów, na poziomie słuchaczy.

Policyjny radiowóz przyciągnął tłumy. Dzieci wchodziły do środka, dotykały wyposażenia, sprawdzały, jak wygląda praca od środka. To działa lepiej niż setki ulotek - bezpośredni kontakt z rzeczywistością, którą zazwyczaj widzą tylko z daleka.

Największą gwiazdą okazał się jednak Sznupek. Policyjny pies pozował do zdjęć, przyjmował głaskanie, budował pozytywne skojarzenia z mundurem. Dla dzieci w wieku szkolnym to moment, który zostaje w pamięci dłużej niż oficjalne apele.

Na koniec - odblaski. Funkcjonariusze wręczali je osobiście, przypominając o widoczności na drodze. To klasyczna metoda: dziecko dostaje gadżet, rodzic dostaje przypomnienie. Obie strony wychodzą z korzyścią.

Tak wygląda współczesna polityka prewencyjna - bez przemówień, przez bezpośredni kontakt. Wartość trudna do zmierzenia, ale realna. Dzieci, które dziś pogłaskały Sznupka, za kilka lat będą pamiętać, że policjant to ktoś, z kim można porozmawiać.

na podstawie: KPP w Raciborzu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Racibórz). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.